Daleko jeszcze??

Za nami Pierwsza Wiosenna Wyprawa. W trakcie przypominała bardziej drogę przez mękę, niż relaks na łonie natury…A dlaczego? Bo pragnienia dzieci nie zawsze pokrywają się z pragnieniami rodziców, w tym przypadku, żeby dojść do Port Soderick. Zapamiętajcie to sobie, drogie przyszłe i teraźniejsze mamy i tatusiowie as well. Ale warto było, co niniejszym zdjęciami – AUTENTYCZNYMI – potwierdzam:

skala1.jpg

zaczęlo się niewinnie, a tu nagle wiatry,takie,jaki tylko TU wyć potrafią rozwiały z wędrowania radość i dzieci popłoszyly..

lawka.jpg

Pierwszy przystanek, oj długo długo po wyruszeniu. Może tego nie widać, ale nadal wieje – i to jak! Jemy ciasto bananowe, co to je dzielna Babaaga upiekła poprzedniego wieczoru. Jaś puszcza z wiatrem wafle ryżowe…

lawkazdala.jpg

a tak wyglądamy z daleka daleka, ja i Marta i dzieci dwoje,nawet niewidocznych z tej odleglości

morze.jpg

morze:)

idziemy.jpg

idziemy niezłomnie, ale  to raczej tylko dlatego, ze nie mamy wyjścia, za daleko od początku…wiatr wieje, dzieci wytrwale warty zmieniają w płaczu..

drzewa.jpg

ale wreszcie!!! i drzewa…

woda.jpg

..i woda..

nareszcie.jpg

..i wiatr poszedl, dzieci sie cieszą, a my z nimi. Pięknie tu!!!

mytrzy.jpg

na plażyczce,  żyjemy huraa!! i mamy transport do domu!!kocyk.jpg

no i sielanka, radość, dwoma słowami – HAPPY END!

paw-i-jas-na-pl.jpg

ostatni rzut oka na morze…

pawelsowa.jpg

na zakończenie zakończeń, specjalnie dla Basi, PawełSowa:)

3 komentarzy

  1. fizia powiedział

    maj 8, 2007 @ 10:37 pm

    no i no i ???

  2. puszczyk powiedział

    maj 28, 2007 @ 9:14 pm

    Aga, ale Ty ślicznie piszesz… Jestem ciekawa dalszego ciągu tej książki.
    Ja też chcę takie sowy. ;-)
    Całuski dla Was.

  3. babaaga powiedział

    maj 29, 2007 @ 10:17 am

    dzieki, kochana!:)a to mnie zaskoczyłaś, nie wiedziałam, że slicznie piszę!


Napisz komentarz