kobyłka.u płota!

Tak się bawiłam, że przez trzy dni mnie mięśnie bolały. Tak to jest, jak się urządza wychodne raz na rok.. A bo mam za sobą Czas Dzieciaczka w Brzuchu, którego lepiej nie uraczać morzami alkoholu i tarzaniem się na podłodze, potem Czas Dzieciaczka na Zewnątrz, kiedy to ON I TYLKO ON! Ale już mogę, raz na jakis czas, no, nie więcej niż raz na tydzień..może dwa, jeśli jogę do tego liczyć…

Zrobiłyśmy niezłą akcje, w każdym razie. Wyobraźcie sobie tylko: dziewczyny, skaczące po parkiecie, każdym jego kącie wręcz, przeskakujące przez dym, wyjące, lejące się.. Pamiętam refleksję w pewnym momencie- czemu ta banda Angoli tak dziwnie się na nas patrzy(a słowo Angole, oczywiście, nie ma u mnie ŻADNEGO  pejorytawnego nacechowania)?   Chyba byłyśmy lekko..hm. oryginalne w swoim entuzjaźmie i szaleństwie, dlatego zapewne otaczaly nas, khm khm, tłumy wielbicieli!

I niniejszym uroczyście dziekuję dwóm cudownym kobietom, ktore były moimi przewodniczkami tego wieczoru! Za ukazanie mi nocnego świata wypy, Hawany uroku, smaku mojito itd..To co, piątek?:)
null
miałam ukazać nieziemską rozkosz po wypiciu pierwszego łyka mojito, co nie wyszło

i byly też one!

no, tu miały być  zdjecia ww kobiet, przwodniczek pracy. Ale w miedzyczasie poszedl sobie monsz, który to pokazywał mi, jak sie te głupie zdjęcia wkłada do tego bloga! I co, próbuje na 53 sposoby i nic..A wydawalo sie takie proste, kiedy to robił. Zniecheconam!

6 komentarzy

  1. fizia powiedział

    styczeń 24, 2007 @ 10:13 pm

    Kochana!
    1. musisz trochę zmniejszyć zdjęcia (jakieś 500pikseli)
    2.wkłada się tak: edytuj wpis, przeglądaj, tam wybierasz zdjęcie z komp, teraz: wyślij na serwer i jak ci się pokaże to wciskasz ten guzik , nie pamiętam jak on się nazywał, pod zdjęciem w prawym rogu
    izipizi!!!

  2. fizia powiedział

    styczeń 24, 2007 @ 10:14 pm

    tak, piątek, ósma!!!

  3. adoptowaniec powiedział

    styczeń 24, 2007 @ 10:52 pm

    a to tak wygląda to słynne mojito… to zielone jest :P

    fajne, lubię zielony, może mojito też polubię :D

  4. babaaga powiedział

    styczeń 24, 2007 @ 11:06 pm

    polubisz polubisz! i pani za barem go pięknie przygotowuje.. takim tłuczkiem drewnianym te śliczne listki mięty uciera z tą cytrynką zielona, no i coś takiego orzazwiajacego powstaje..ale potem już tylko piwska szły,była poróbka, byla!!!

  5. babaaga powiedział

    styczeń 24, 2007 @ 11:08 pm

    bo ja zmniejszyłam, fiziu! sama:)ale chyba jednak byly trochę za duże.. robiłam 800 na 600.. dzieki za wskazówki!

  6. fizia powiedział

    styczeń 24, 2007 @ 11:55 pm

    polubisz, adoptowańcu, tylko musisz do nas wpaść:)


Napisz komentarz