To mój prezent

A tak. Tego bloga dostałam w prezencie. A właśnie, Fiziu, jak się daje bloga, to może z wyposażeniem od razu? Z gromadą zdjęć, lineczków, a nie że ja teraz sama to muszę dłubać, nie umiejac.  Żarty żartami, ale fajnie móc pootworzyc coś. Bo nie da sie ukryć, ze jesteśmy na pustyni dla ducha.  Kto sie ze mną zgadza, ręka w górę. Dopuszczam możliwość dyskusji.

Dużo czasu minęlo, odkad udało mi sie pierwszego posta napisać. Monsz dziś wcześnie padł, toteż mogę wreszcie. Dzieci posapują słodko. Jest fajnie:):) Dręczy mnie tylko myśl, czy po napisaniu tego wszystkiego uda mi sie wysłać to, jak trzeba?

Łeee. Właśnie spojrzałam na zegarek. Pólnoc, kurde. To ja dziękuję na razie, przynajmniej jedno z dzieci zrobi mi pobudkę o 6.45, a bym się wyspać chciała… W nastepnym odcinku, jak to babaaga po wielu miesiacach braku imprezy na takową wyszła, jak to się milo porobila, pierwszego mojito zaliczyła itd…

15 komentarzy

  1. fizia powiedział

    styczeń 20, 2007 @ 12:25 am

    ale tu się zmienia:) na oczach:))) bardzo ładnie Kochanie, całą czarną robotę musisz odwalić sama:)
    a ręka w górze ja, owszem, bo tu nawet do kina nie ma na co(na bonda)

  2. fizia powiedział

    styczeń 20, 2007 @ 12:26 am

    ło kurde, ten różowy tylko nie!!!

  3. babaaga powiedział

    styczeń 20, 2007 @ 12:28 am

    różowy masakra, nie nie nie. próbuje dalej! zabawa przednia:)CAŁUJĘ!!!

  4. fizia powiedział

    styczeń 20, 2007 @ 12:29 am

    P.S. Tobie dzieci posapują a mnie tu tylko komputer rzęzi, no trzeba coż z tym zrobić, no. Ja się nadal ofiaruję adoptować któreś z Twoich skarbków:)))))

  5. fizia powiedział

    styczeń 20, 2007 @ 12:30 am

    halo halo ten bordowy był extra, a jakie miał fajne litery!!!

  6. babaaga powiedział

    styczeń 20, 2007 @ 12:35 am

    ALEŻ proszę proszę kochana, jutro rano na twojej wycieraczce znajdziesz pudło popiskujące, to się nie zdziw..:) ale przecież material genetyczny przedni, carry on! Małe fiziopaputy cudne by były. Ale, póki co, ciesz się młodoscia, chłoń, jeździj, ile wlezie! ja bym se pojeździła…

  7. babaaga powiedział

    styczeń 20, 2007 @ 12:37 am

    kurde,ja już się pogubiłam, bordowy?:) a co myślisz o tym?:)

  8. fizia powiedział

    styczeń 20, 2007 @ 12:38 am

    tak ale jak ty już odchowasz to ja będę dopiero w pieluchach siedzieć:)a fiziopaputy to ja nie wiem, co to będzie:)) do żadnego przedszkola nie będą chcieli:))

  9. babaaga powiedział

    styczeń 20, 2007 @ 12:40 am

    kochana, takie dzieci to z pocałowaniem ręki wszyscy by wzieli! ale ale, wyślij mi proszę na mail nr gadu twój, to będziemy sie mogły koontaktować w jeszcze inny sposób!

  10. fizia powiedział

    styczeń 20, 2007 @ 12:46 am

    dobrze
    sama sobie pozmienialam wystroj tez, tak zeby zobaczyc tylko, ale DZIWNIE@!!!

  11. babaaga powiedział

    styczeń 20, 2007 @ 12:54 am

    nooo,dziwnie:) pasuje do twojego bloga tamta szata, nie da sie ukryć. taki brązowy, niezły…

  12. fizia powiedział

    styczeń 20, 2007 @ 12:57 am

    chciałaś powiedzieć sraczkowaty?
    idę spać, tylko nr wyślę:))))
    dobłanoc

  13. fizia powiedział

    styczeń 21, 2007 @ 10:03 pm

    no i no i???
    gdzie relacje?
    ja czekam:)))

  14. fizia powiedział

    styczeń 23, 2007 @ 9:21 pm

    ajm łejting….

  15. fizia powiedział

    styczeń 23, 2007 @ 11:22 pm

    jak chcesz to może podaj mi hasło i porobię Ci co chcesz?


Napisz komentarz